Dziś u mnie (tak naprawdę tydzień temu był) Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia, w którym dociera do nas świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych.
Ja jednak ciągle nie tracę nadziei.
Blue Monday był tydzień temu ;)
OdpowiedzUsuńNiemożliwe! Faktycznie!
OdpowiedzUsuń